Trzecia odsłona. Ta część Ciebie, która lubi wieczór, światło i odrobinę tajemnicy.
Jest w każdej kobiecie ta część, która lubi wieczór. Często schowana głęboko pod obowiązkami, pod „to nie dla mnie”, pod „gdzie ja bym to założyła”.
Nie potrzebujesz specjalnej sukni wieczorowej. Każda z nas ma w szafie tę jedną sukienkę „na imprezę”, w której czuje się piękna. Często właśnie ona okazuje się idealna. Resztę dopracujemy razem na konsultacji.
Pokazuję Ci, jak stanąć, jak spojrzeć, jak oddychać w kadrze. A potem patrzę, jak prostują Ci się plecy.
Wiele kobiet mówi mi, że to właśnie tu poczuły zmianę. Że przestały się chować. Że zobaczyły kobietę, która zasługuje na wyjątkowość, nie tylko od święta.
Kadry pełne klasy i ciepła jednocześnie. I pamięć o tym, jak to jest, kiedy pozwalasz sobie błyszczeć.
CO ZOSTAJE PO TEJ ODSŁONIENie. Wystarczy sukienka, w której czujesz się pięknie, choćby ta „na imprezę”. Na konsultacji wybierzemy razem, co najlepiej podkreśli Ciebie.
Nie. Większość moich klientek to kobiety po czterdziestce. Elegancja nie ma daty ważności.
Nie. Odsłony wybierasz razem ze mną na konsultacji, w zgodzie z tym, na co masz ochotę.
Odsłony 4 i 5 są w pełni opcjonalne. O tym, które przeżyjesz, decydujesz razem ze mną na konsultacji.